poniedziałek, 11 stycznia 2010

Praca fotografa na ślubie do najprostszych nie należy


Wydawałoby się, że fotograf ślubny ma całkiem prostą pracę, a po jednym popołudniu i jednej nocy pracy na jego konto wpływa dosyć spora sumka pieniędzy. No właśnie – wydawałoby się. W praktyce bowiem praca fotografa na ślubie do najprostszych nie należy.
Na ślubie i weselu nie ma czasu na przymiarki czy poprawki – wszystko tam zdarza się jedynie raz. Trzeba mieć odpowiednie doświadczenie i warsztat pracy, by wyciągnąć atrakcyjne zdjęcia z przyciemnego kościoła, niedoświetlonej sali weselnej czy pary młodej, która boi się aparatu i nie chce się uśmiechać. A co jeśli zacznie padać? Jeśli ksiądz nagle nie pozwoli zrobić zdjęcia w dobrym miejscu? Na takie i tysiąc innych niespodziewanych okoliczności dobry fotograf weselny musi być przygotowany. Musi być pewny siebie, nie zrażać się niepowodzeniami i dążyć do swojego celu – dobrych zdjęć ze ślubu i wesela. Oprócz tego fotograf powinien być bardzo otwarty na ludzi i ich emocje, ponieważ fotografowanie to przede wszystkim umiejętność patrzenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz